Liebiegovo městečko – miasto w mieście/město v městé

DCF 1.0DCF 1.0

DCF 1.0DCF 1.0Niepozorna część Liberca  a jednocześnie jedna z ładniejszych części, to właśnie Liebiegovo městečko. Gdy wchodziłam tam od strony zrujnowanej Textilany nie podejrzewałam, że coś za tym może się kryć jeszcze. Tymczasem idziesz drogą od Textilany i jesteś w innym świecie, czas jakby się zatrzymał, samochody jakby się zatrzymały, jest cisza, prawie nie ma ludzi. Nic dziwnego, że  jeśli tylko ktoś chce przyjechać do Liberca zostaje wciągnięty w wycieczkę właśnie po Liebiegovym mětečku. Pierwszy raz byłam tam sama gdy jeszcze była zima, nie doszłam do głównego placu – bo wybrałam drogę w lewo i dzięki temu zobaczyłam potęgę bliskich gór, jeszcze ośnieżonych i trafiłam na cmentarz, który jest jakby na granicy miasteczka.

Druga wycieczka już z Kasią, jej chłopakiem Kamilem i Pavlem, naszym nieocenionym przewodnikiem odbyła się w bardziej sprzyjających okolicznościach pogodowych. Wtedy to usłyszeliśmy historię tej części Liberca. W początku wieku XX, kiedy rodzina Liebiegův inwestowała w Liberec, zbudowała Textilane, zbudowała też miasteczko dla swoich ważniejszych pracowników. Był to dla niego interes, był właścicielem firmy budowlanej, właścicielem granitu z którego potem budował, wszystko miał pod ręką. Podejrzewamy, że zwykli pracownicy mieszkali w pozostałych częściach Liberca. Ale przez to też cała część wygląda jak wiejskie miasteczko, pracownicy mieli swój kościół na wzgórzu, gdzie teraz jest siedziba Kościoła Ewangelistów Dnia Siódmego. Mieli też swoją szkołę, teraz jest to prywatna szkoła Doctrina. I nie zabrakło sklepów, na placu pod Branou. możecie nawet zajrzeć przez okno sklepu kolonialnego i zobaczyć stary grzejnik i chyba pierwotną tapetę jaka była  w tym sklepie. Po drugiej stronie była gospoda. Dziwne, że mieszkańcy Liebiegovego městečka wolą schodzić w dół do centrum Liberca, a nie do swojej urokliwej gospody, którą mieli w pobliżu.

Dla nas była to też okazja do okrycia kamieniołomu, już nieczynnego, ale wykorzystywanego przez górołazów. Ukryty gdzieś w zakamarkach podwórza. Podobno zimą dzięki wodzie lanej z góry przedstawiał widok bajkowej krainy.

Trudno dziś uwierzyć, że Textilana jeszcze w 2005 roku tętniła, trudno uwierzyć, że miasteczko nazywane miastem w mieście kiedyś faktycznie było samowystarczalne. Dziś cisza na ulicach, nawet własnej gospody nie ma.

DCF 1.0 DCF 1.0DCF 1.0 DCF 1.0   DCF 1.0 DCF 1.0 DCF 1.0    DCF 1.0

Nénapadná čast Librce a tem samem taky jedná z krasnych častí je pravě Liebiegovo městečko. Když vstupovala jsem na ní od straný zničené Textilany nemohla jsem předpokladat že další čast to okouzlující domky. Mezitím jdeš dal cestou od Textilany a jseš v jiným světe, čas vypada se ne jít dal, auta taky ze zastavily, je ticho, skoro nejsou lide tam. Tak nema v tem nic zvlaštécho že když někdo navśtěvuje Liberec bude pozvan na výlet pravě po tem Liebiěgověm městečku.

Po prve była jsem tak ješte když była zima ale nebyla jsem na hlavním naměstí, naměstí pod Branou, kvůli tomu že jsem vybrala opačný směr. Ale diky tomu mochla jsem uvidět hory v sněhu, a vypadaly tak blízko. Zašla jsem na hřbitov, který je asi na hranicy města v městě.

Další výlet konal se už z Kasiou, ji klukem  a Pavlem, který je našem nejlepším prúvodcou. Počasí było už lepší, jako že to był už květen. A Pavle vypravil nam historie tej častí Liberce. Na začatku XX století, když čescy magnaty Liebiegově investovali v Liberec, postavily taky Textilanu, a kolem jí důmy pro odborních zaměstnanců. Pro Liebiegů był to obchod když měl on stavební podník a všechno měl na dosachněty růkou. Důmky nebyly obvykle, utvořily víc něco napodobe věsničky. Zaměstnancy měly taky svůj kostel, na kopcu, kam ted je sídlo Církve Adventistů sedmého dne. Měly taky svoji školu, která ve součastností je soukromou školou Doctrina. Nechybělo taky obchodu, které były umistěné na naměstí pod Branou. Je možnost kouknot do jedného obchodu, obchodu kolonialnécho, kde asi nic nezměnilo se v prosotru, je tam stary radiator, a taky púvodní tapeta. Alespoň tak vypada. Na drugé straně była hospoda. Zvlaštne je pro mě to že obywatele Liebiegového Misteka raděj jdou k centrum města a ne mít hosopdy v pobliží.

Prochazka po Liebiegovém městečku to taky odkrytí lomu, ted už nečínnecho, ale za to používanécho na horolezectvi. Je on skryty někde v nádvoří. Slyšeli jsme že v zimě diky vodě která splyvala z hory utvořilo to pohadkový pohled.

Těžko je dát víru že ješte v 2000 roku pracovno v Textilane, těžko je taky dat Viru že město v měste někdy bylo soběstačné. Dnes ticho na ulicy, a ani hospudka není.

DCF 1.0 DCF 1.0

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *